Reklama

Podział pieniędzy po powodzi skłócił radnych Brzegu Dolnego z resztą powiatu

28/11/2024 13:20

Radni z Brzegu Dolnego, Paweł Pirek i Józef Szumilas, zagłosowali na sesji Rady Powiatu przeciw podziałowi pieniędzy dla ich gminy od starostwa, Katarzyna Uran wstrzymała się, a Marek Cukrowski nie oddał głosu, opuszczając salę. – Nie chcecie 200 tys. zł od powiatu? – pytał ich na sesji radny Bohdan Stawiski.

Sprawę podziału środków z powiatu na rekompensaty dla gmin za straty powodziowe omawiano na komisji Budżetu, Gospodarki, Infrastruktury i Środowiska, jednak ani Katarzyna Uran (nie zasiada w tej komisji), ani Paweł Pirek (nieobecny) w nich nie uczestniczyli. "Za" podziałem proponowanym przez Zarząd podczas komisji byli Józef Szumilas i Marek Cukrowski, ale podczas sesji zmienili zdanie. Informację o planowanym podziale radni Brzegu Dolnego mieli poznać z Facebooka i pisma burmistrza Ireneusza Fury w dniu sesji – co, jak podkreślili, wzbudziło ich sprzeciw. Z pisma dowiedzieli się, że burmistrz nie zgadza się na proponowany podział. Sprawa wróciła na sesję Rady Powiatu i wywołała konflikt.

Jak podzielono środki?

Wołów: 400 tys. zł

Reklama

Brzeg Dolny: 200 tys. zł

Wińsko: 100 tys. zł

Starosta Jan Janas wyjaśniał, że podział wynikał z informacji zgłoszonych przez gminy. Wołów wykazał koszty powodzi na poziomie 12 mln zł, podczas gdy Brzeg Dolny i Wińsko po około 3 mln zł. Pomimo tych danych, radni z Brzegu Dolnego wyrazili swoje niezadowolenie, uznając, że podział jest niesprawiedliwy.

Brak jedności wśród radnych

Radni Paweł Pirek i Józef Szumilas głosowali przeciw uchwale, Katarzyna Uran wstrzymała się, a Marek Cukrowski nie oddał głosu, wychodząc z sali. W trakcie sesji radni opozycji zarzucali zarządowi brak konsultacji w sprawie podziału środków. Radna Katarzyna Uran podkreślała, że Brzeg Dolny poniósł największe straty, co powinno zostać uwzględnione w podziale. Nie miała jednak żadnych danych, co zostało jej od razu wyciągnięte przez radnego Rafała Borzyńskiego.

Reklama

Z kolei wicestarosta Beata Gryga ripostowała, że nikt z Brzegu Dolnego nie zwrócił się do niej z pytaniami czy uwagami. Dlatego zagłosuję zgodnie z propozycją zarządu – skomentowała Gryga.

Ostra wymiana zdań na sesji

Radny Bohdan Stawiski krytykował radnych z Brzegu Dolnego, zarzucając im roszczeniową postawę. – Ciągle tylko daj i daj. Brzeg Dolny dostał pieniądze również z województwa (50 tys. zł) i tam podziękowali, a tutaj ciągle pretensje – mówił.

Radny Witold Krochmal dodał, że historyczne decyzje Brzegu Dolnego o przeznaczaniu środków na inne cele, zamiast na zabezpieczenie wałów przeciwpowodziowych, mogły przyczynić się do obecnych problemów. Mówił, że zamiast remontować pałace z pieniędzy, które dostawał Brzeg Dolny jak wojewodą był Marek Skorupa, trzeba było chronić miasto przed powodzią.  

Reklama

Czy można było tego uniknąć?

Spór o podział środków pokazuje, jak ważna jest komunikacja w samorządzie. Brak konsultacji oraz wzajemne oskarżenia sprawiły, że zamiast wspólnego działania na rzecz mieszkańców, radni skoncentrowali się na konflikcie.

Ostatecznie uchwała została przyjęta, a środki zostały rozdysponowane zgodnie z propozycją zarządu.

mr

 

 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/11/2024 13:34
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Sołtys - niezalogowany 2024-11-28 13:30:54

    Długo nie trzeba było czekać żeby się zaczeli drapać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości