Reklama

Podział punktów na dolnobrzeskim stadionie

30/03/2024 18:43

Dziś o godzinie 14:00 KS Rokita Brzeg Dolny podjęła u siebie Orzeł Marszowice. Mecz zakończył się remisem. Co to znaczy dla Rokity?

Remis to sprawiedliwy wynik meczu rozegranego w ramach 18. kolejki. Zarówno Rokita Brzeg Dolny jak i Orzeł Marszowice tworzyły swoje okazje. Pomimo niezbyt ciekawej pierwszej połowy, ta druga przyniosła wiele emocji. 

Pierwsze 45 minut zakończyło się bezbramkowym remisem i może równie dobrze zostać zapomniane. Z pierwszej połowy można wyróżnić tak na prawdę dwie ciekawe sytuacje, kiedy w trzeciej minucie spotkania rokicki napastnik uderzał z 3 metrów, lecz strzał poszybował wysoko nad bramką. Około 25. minuty zawodnicy Orła Marszowice mieli bardzo dogodną sytuację, lecz piłka po strzale odbiła się od słupka. Niezbyt ciekawa pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem i nie zanosiło się na to, aby któraś ze stron zmieniła losy meczu.

Reklama

Dopiero po zmianie połów mecz zaczął być ciekawy i z każdą kolejną minutą nabierał kolorów. Dziesięć minut po gwizdku rozpoczynającym drugą połowę bramkę w siatce, po błędzie bramkarza, umieścił Dominik Chylak. Pomimo dobrego rezultatu, to jednak na 20 minut przed końcem meczu Orzeł Marszowice zaczął dyktować tempo gry. Dolnobrzescy piłkarze zepchnięci zostali do defensywy, w której jednak coraz częściej zaczęły pojawiać się błędy. Mimo to ofensywni gracze Marszowic mieli ogromne problemy z wykończeniem akcji. Ostatnie dziesięć minut meczu całkowicie należało do gości. Ciągłe szturmy na bramkę Rokity zakończyły się wywalczeniem rzutu karnego, z którego padła bramka dająca remis. Zdobywcą gola był Oleksandr Laptsai. Obie drużyny starały się jednak grać o wygraną. Rokita miała znakomitą okazję z rzutu wolnego lecz piłka powędrowała centymetry obok słupka. 

Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 1-1. Mecz mógł skończyć się gorzej. Gdyby w ostatnich sekundach meczu napastnik Orła Marszowice zdecydował się na podanie do lepiej ustawionego zawodnika. Zdecydował się jednak na strzał, który został zablokowany. Podział punktów to sprawiedliwy rezultat, mimo to - niesatysfakcjonujący. Rokita Brzeg Dolny nadal nie może przełamać swojej fatalnej passy, w której nie wygrali meczu od połowy października. Czas leci, a z kolejki na kolejkę Rokitę gonią drużyny z dolnej części tabeli. Mecze takie jak dzisiejszy trzeba wygrywać. Orzeł Marszowice to drużyna walcząca o utrzymanie i niedługo może być sąsiadem Rokity w tabeli. Od strefy spadkowej dolnobrzeski klub dzieli jeszcze 5 punktów, ale najwyższa pora przełamać impas. Zespoły z dolnej części tabeli zaczynają punktować i zaciekle walczyć o utrzymanie czego przykładem może być ostatnia forma Wiwy Goszcz, która pokonała WKS Wierzbice. Lada chwila, a Rokicie może zacząć palić się grunt pod nogami. Jak najszybciej muszą zdobyć pełną pulę punktów aby móc odetchnąć. O to będzie jednak ciężko. Następne dwa mecze Rokita rozegra z bardzo mocnymi zespołami. Już za tydzień na wyjeździe dolnobrzeżanie zmierzą się z GKSem Mirków/Długołęka, a tydzień później z Polonią Trzebnica. Kibice jednak mimo wszystko liczą na dobre rezultaty.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości