Podczas powrotu z interwencji na terenie gminy Wińsko, sierżant sztabowy Daria Cupiał z Komendy Powiatowej Policji w Wołowie zauważyła przy drodze skrajnie wychudzonego kota. Zwierzę było w złym stanie – leżało bez ruchu, wyraźnie wycieńczone i zaniedbane.
Policjantka natychmiast zatrzymała radiowóz, zabezpieczyła kota i wezwała weterynarza. Dzięki jej reakcji zwierzę trafiło pod opiekę specjalistów i otrzymało niezbędną pomoc.
– Służba w Policji to nie tylko reagowanie na interwencje i dbanie o bezpieczeństwo mieszkańców. To także wrażliwość, empatia i gotowość do działania tam, gdzie ktoś potrzebuje pomocy – również wtedy, gdy nie może o nią poprosić – mówi aspirant Janusz Rosa, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wołowie.
- To zdarzenie pokazuje, że odpowiedzialność za służbę nie kończy się na przepisach prawa – to również postawa serca, wrażliwość i gotowość do niesienia pomocy każdemu, kto jej potrzebuje. Reagowanie na cierpienie – również zwierząt – jest nieodłącznym elementem misji, jaką pełnią policjanci - dodaje oficer prasowy.
Kot dochodzi teraz do siebie pod opieką weterynarzy.
Dziękujemy wołowskiej dzielnicowej za wzorową postawę, która przypomina, że „Pomagamy i chronimy” to nie tylko hasło – to codzienna rzeczywistość policyjnej służby.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze