Niezwykłe spotkanie na naszej rzece. Zaledwie kilka dni temu w okolicach Brzegu Dolnego zauważono fokę, najprawdopodobniej z gatunku foki szarej. Morski ssak pojawił się na wysokości elektrowni wodnej w Wałach. O nietypowym gościu poinformował za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych znany wędkarz Robert Tomanik. To nie pierwszy raz, kiedy te fascynujące zwierzęta zapuszczają się tak daleko w głąb lądu.
Ostatnie dni przyniosły niemałą sensację przyrodniczą nad brzegami Odry. Na wysokości elektrowni wodnej w Wałach zauważono fokę. Informacją o tym rzadkim zjawisku podzielił się w sieci Robert Tomanik, twórca profilu „Best Fishing Moments by Robert Tomanik”, z którym rozmowę mogliście niedawno przeczytać na łamach „Kuriera Gmin” (link do rozmowy https://kuriergmin.pl/artykul/z-europejskich-lowisk-n2404011 ).
Jego doniesienia szybko obiegły lokalną społeczność, wzbudzając ogromne zainteresowanie spacerowiczów i miłośników przyrody.
Skąd foka wzięła się tak daleko od wybrzeża? Jak tłumaczy Michał Bała, pracownik Stacji Morskiej Instytutu Oceanografii UG w Helu, obecność foki w rzece to sprawa całkowicie normalna, choć niezbyt częsta. Zwierzęta te przypływają na południe z Bałtyku, kierując się pod prąd Odry. W ten sposób zachowują się jak wędrujące na tarło rzeczne łososie czy trocie, za którymi zresztą foki często podążają w poszukiwaniu pożywienia. Ssaki te nie szukają tu miejsca na rozród, lecz po prostu eksplorują teren, traktując rzekę jako bogate łowisko.
Warto zaznaczyć, że to nie pierwsza taka wizyta w naszym regionie. Podobna sytuacja miała miejsce we wrześniu 2016 roku, kiedy to fokę zaobserwowano dokładnie w tym samym miejscu – przy zaporze wodnej Wały Śląskie w okolicach Brzegu Dolnego. Wtedy również zwierzę stało się sporą atrakcją dla pracowników pobliskiej elektrowni i mieszkańców. Po kilku dniach polowania i wygrzewania się na kamieniach foka bezpiecznie ruszyła w drogę powrotną do morza.
Eksperci przypominają kluczowe zasady zachowania w przypadku spotkania z foką. Przede wszystkim należy zapewnić jej spokój i pozwolić odpocząć, gdy wyjdzie na odrzański brzeg. Zwierzę należy obserwować z bezpiecznej odległości minimum 20 metrów. Niezwykle ważne jest również, by spacerując nad rzeką trzymać swoje psy na smyczy, aby nie doszło do stresującej dla obu stron konfrontacji. Każdą obserwację warto zgłosić do Błękitnego Patrolu WWF, co pomaga naukowcom w monitorowaniu wędrówek tych pięknych zwierząt.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze