Wracamy do zdarzenia, o którym informowaliśmy w minioną sobotę, 18 kwietnia. W godzinach wieczornych w parku przy zakładach Rokita wybuchł pożar, który spowodował silne zadymienie.
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do dyżurnego operacyjnego o godzinie 18:40. Ogień wybuchł przy ulicy Henryka Sienkiewicza w Brzegu Dolnym, zaledwie 50 metrów od drogi leśnej.
Jak informuje mł. kpt. Jakub Jarmuszczak z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej KP PSP w Wołowie, płomienie objęły około 6 arów ściółki. Sytuacja była o tyle poważna, że ogień przedostał się na teren prywatnej posesji, niszcząc nasadzenia – m.in. krzewy i tuje. Strażacy podali jeden prąd wody, co pozwoliło na szybkie ugaszenie zarzewia ognia.
W działaniach gaśniczych brały udział trzy zastępy straży pożarnej, w tym jeden z OSP Brzeg Dolny oraz dwie jednostki JRG z Wołowa.
Na miejscu pracowała również policja, która zabezpieczała teren działań. Najważniejszą wiadomością jest fakt, że w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń, a ogień nie zdołał przedostać się na budynki mieszkalne ani infrastrukturę zakładową.
Jako przypuszczalną przyczynę zdarzenia wskazuje się podpalenie lub zaprószenie ognia. Strażacy alarmują, że w lasach i na łąkach jest susza. Niewielka iskra lub rzucony niedopałek papierosa przy obecnej wilgotności ściółki wystarczą, by wywołać pożar, którego opanowanie w wietrzny dzień mogłoby być znacznie trudniejsze. Służby proszą o czujność i zgłaszanie każdej podejrzanej aktywności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze