Wracamy do tematu "Smród w mieście ". Publikujemy list naszego Czytelnika.
Od kilku dni w powietrzu czuć fetor nie do zniesienia połączonych fekaliów ze ściekami. Może włodarze wybiorą się na wieczorne spacery, zamiast drukować ankiety (gdzie i w jaki dzień śmierdzi?). Ten problem smrodu ciągnie się od kilku lat i co? I nic nie zrobiono w tym kierunku, bo i po co? Ludzie trochę pokrzyczą, popiszą i sprawa ucichnie.
Tak jesteśmy traktowani i to w wielu sprawach, a nasze społeczeństwo boi się odezwać, bo przecież ich to nie dotyczy, ale między sobą potrafią gromy rzucać na władzę. Więcej odwagi, a nie strachu. Włodarze są dla nas, a nie my dla nich i im nas więcej, tym lepiej. Smród od razu nie zniknie, ale może się wreszcie przyłożą do tego problemu z pełną powagą i dadzą nam oddychać czystym rokickim powietrzem, a nie będziemy wciągać nosem ścieków.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze