Rozmowa z Ireneuszem Furą, nowo wybranym burmistrzem Brzegu Dolnego na kadencję 2024-2029
Artykuł ukazał się w wydaniu Kuriera Gmin z 25 kwietnia 2024 r. - pobierz gazetę.
Zapisze się Pan w historii. Po 34-latach rządów tych samych ludzi, z tej samej opcji, wygrał Pan wybory na burmistrza Brzegu Dolnego. Trudno było?
- Tak, jak mówiłem na starcie w wyborach, robię to z poczucia obowiązku. Oczywiście, było trudno, ale głęboko wierzyłem, że mieszkańcy opowiedzą się za zmianami, które są potrzebne. 34 lata to bardzo długo, dlatego tym większą odczuwam satysfakcję, że udało się nam przekonać do siebie tylu mieszkańców. Muszę jednak podkreślić, że wygrana nie była celem samym w sobie, to dopiero początek nowego rozdziału w historii naszej Gminy. To, co najważniejsze, jest jeszcze przed nami do zrealizowania.
- Jaki będzie Pana pierwszy ruch, decyzja po wejściu do urzędu?
- Pierwszy ruch jaki wykonam, już jako nowy Burmistrz Brzegu Dolnego, to zaproszenie pracowników Urzędu Miejskiego, jednostek samorządowych i spółek gminnych do rozmowy i współpracy. Ja wielokrotnie podkreślałem w trakcie kampanii - pracownicy urzędu są niezmiernie ważni i wiem jaki potencjał w nich drzemie. Tak jak wcześniej mówiłem - zaproszę wszystkich do współpracy dla dobra mieszkańców Gminy, a kto z tego zaproszenia skorzysta - zobaczymy.
- Zapytam wprost czy Kamil Jeżyna będzie Pana zastępcą?
- Odpowiem w takim razie również wprost, ponieważ cenię sobie szczerość. Po zaprzysiężeniu złożę propozycję objęcia tej funkcji Kamilowi Jeżynie. Mamy wspólne cele i oboje zainspirowaliśmy mieszkańców do tego, aby opowiedzieli się za zmianami, więc jego wybór jest dla mnie naturalną konsekwencją naszej współpracy, która zaczęła się już w trakcie kampanii. Jest osobą profesjonalną i bardzo dobrze przygotowaną do tego zadania.
- Ludzie oczekują zmian i taka była intencja, tych którzy na Pana głosowali, a wcześniej na Kamila Jeżynę. Gdzie te zmiany najszybciej odczują?
- Pierwsza zmiana już się dokonała - Brzeg Dolny ma nowego Burmistrza, który będzie otwarty na mieszkańców, a w jaki sposób to mieszkańcy się dowiedzą. Natomiast urząd jest instytucją, która funkcjonuje bez względu na osobę nim zarządzającą, więc kluczowe jest kontynuowanie inwestycji, w szczególności tych, które są dofinansowane ze środków zewnętrznych, aby ich nie utracić. Rozpoczynając swoją kadencję w maju, będę musiał zmierzyć się z obecnym budżetem, zobowiązaniami, decyzjami i uchwałami, które podjął burmistrz i radni obecnej jeszcze kadencji. Dlatego też, nie chcę podejmować pochopnych decyzji, które mogłyby zaburzyć pracę Urzędu czy spowodować trudności w realizacji kluczowych i podstawowych usług publicznych. Mieszkańcy, przede wszystkim, muszą czuć się dobrze i bezpiecznie w miejscu, w którym żyją. W miejscu, które jest przyjazne, do którego chce się wracać. W pierwszym okresie sprawowania przeze mnie funkcji burmistrza na pewno zostanie przeprowadzona ewaluacja funkcjonowania Gminy, aby odpowiednio przygotować ją na pozyskiwanie zewnętrznych źródeł finansowania, które są istotne z punktu widzenia założonych celów. Musimy dokładnie, od wewnątrz, poznać problemy Gminy i Urzędu, bo doświadczenie uczy, że pewnie jest ich więcej niż może się wydawać. Zmiany zaczniemy od skostniałej struktury organizacyjnej. Mam nadzieję, że uda się w pełni wykorzystać potencjał pracowników jednostek podległych Burmistrzowi. Za tymi zmianami pójdą kolejne - sukcesywnie będziemy realizowali punkty programu, który zaproponowaliśmy mieszkańcom podczas kampanii.
"Konkretnie. Krok po kroku" to nie są puste słowa sloganu wyborczego - to metoda wprowadzania zmian, o które wspólnie walczyliśmy. Nie oszukujmy się, to będzie trudne zadanie. Czeka nas wytężona praca - liczyłem się z tym i jestem do tego przygotowany. Przygotowany zostałem pracując w ościennej gminie, w której z powodzeniem realizuję bardzo dużo projektów z dofinansowaniem .Wystartowałem w wyborach nie z chęci zdobycia władzy, ale z głębokiego poczucia odpowiedzialności za naszą wspólną przyszłość.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze