Reklama

Nadkomisarz z Wrocławia odzyskał auto w Brzegu Dolnym, zanim zgłoszono kradzież!

13/02/2026 09:28

Mówi się, że policjantem jest się 24 godziny na dobę. Tę starą prawdę udowodnił w miniony poniedziałek nadkom. Grzegorz Wańkowicz. Choć na co dzień piastuje wysokie stanowisko w Komendzie Miejskiej we Wrocławiu, to właśnie w Brzegu Dolnym, w czasie wolnym od służby, przeprowadził akcję, której nie powstydziłby się oddział pościgowy.

Wszystko zaczęło się od zwykłego telefonu. W poniedziałek, 9 lutego, do nadkomisarza Wańkowicza zadzwonił znajomy z dramatyczną informacją: „Ukradli mi auto!”. Z parkingu przy jednej z ulic w Brzegu Dolnym zniknął Fiat Tipo o wartości około 40 tysięcy złotych.

Intuicja zamiast odpoczynku

Zamiast jedynie poinstruować kolegę o procedurach, policjant, który przebywał akurat w Brzegu Dolnym, postanowił działać. Jak relacjonuje kom. Wojciech Jabłoński z wrocławskiej policji: - Policjant postanowił sprawdzić, czy utracone auto znajduje się jeszcze gdzieś na terenie miasta. Sprawdzając różne ulice, natknął się na poszukiwany samochód.

Reklama

To był strzał w dziesiątkę. Nadkomisarz namierzył skradzionego fiata, zanim właściciel zdążył w ogóle złożyć oficjalne zawiadomienie w komisariacie.

Zaskoczenie na gorącym uczynku

Akcja była błyskawiczna. Policjant zauważył, że w środku skradzionego pojazdu siedzi młody mężczyzna. Nie czekając na przyjazd patrolu, postanowił obezwładnić sprawcę samodzielnie. - Policjant podszedł do pojazdu od strony kierowcy i używając siły fizycznej uniemożliwił podejrzanemu oddalenie się z miejsca – informuje oficer prasowy.

Po kilku minutach na miejscu zjawili się funkcjonariusze będący w służbie, którzy przejęli 24-letniego złodzieja.

Reklama

Pomyślny finał w Brzegu Dolnym

Dzięki czujności i błyskawicznej reakcji nadkomisarza, który w formacji służy od blisko 29 lat, auto wróciło do właściciela w stanie nienaruszonym. 24-latek usłyszał już zarzuty, a za kradzież grozi mu teraz do 5 lat więzienia.

Złodzieje w naszym powiecie nie mogą spać spokojnie, nawet jeśli w pobliżu nie widać oznakowanego radiowozu. Doświadczenie i policyjna intuicja, jak widać, nie znają pojęcia „czas wolny”.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości