Potężny huk w środku nocy, potem ściana ognia – tak mieszkańcy Brzegu Dolnego wspominają tragedię z 28 sierpnia. W pożarze mieszkania przy ul. Słowackiego zginął 16-letni Karol, a jego siostra trafiła do szpitala. Rodziców ewakuowali strażacy. Całe miasto żyje tą tragedią, a prokuratura, wydział śledczy, bada, co tak naprawdę wydarzyło się tamtej nocy.
Ten artykuł ukazał się w Kurierze Gmin z 4 września 2025 r. - POBIERZ
Od kilku dni całe miasto, a nawet region huczy o tragedii, do której doszło w nocy z 27 na 28 sierpnia w Brzegu Dolnym. Tuż po godzinie trzeciej w nocy wybuchł pożar w jednym z mieszkań przy ul. Juliusza Słowackiego. W ogniu zginął 16-letni chłopiec, Karol – znany i lubiany wśród rówieśników.
Na miejsce natychmiast przyjechało osiem zastępów straży pożarnej – łącznie 26 strażaków. Ogień objął mieszkanie na pierwszym piętrze czterokondygnacyjnego bloku. Akcja ratowniczo-gaśnicza była dramatyczna i trwała kilka god......
To jest tylko fragment tekstu - jeśli chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium musisz wykupić dostęp.
Pozostało 89% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze