Noc z poniedziałku na wtorek okazała się dramatyczna dla mieszkańców Wołowa. 17 lutego 2025 roku o godzinie 23:56 Stanowisko Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Wołowie otrzymało zgłoszenie o pożarze na Cmentarzu Komunalnym w Wołowie. W trakcie dojazdu pierwszego zastępu ze Straży Pożarnej w Wołowie okazało się, że ogień objął całą kaplicę cmentarną przy ul. Gajowej.
Strażacy natychmiast rozpoczęli akcję gaśniczą, podając prądy wody w natarciu na palący się budynek oraz gasząc lewe skrzydło kaplicy z wykorzystaniem podnośnika hydraulicznego SHD-23. Po opanowaniu płomieni działania były kontynuowane zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz budynku, przy jednoczesnym prowadzeniu niezbędnych prac rozbiórkowych. Kaplica doznała poważnych zniszczeń – dach budynku zawalił się do środka. Akcja gaśnicza trwała aż do godziny 6:00 rano.
- Przypuszczalną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej - informują strażacy z Komendy Powiatowej PSP w Wołowie.
W działaniach uczestniczyły jednostki:
- JRG Wołów – GBARt 3/16, GBA 2/28, SHD-23
- OSP Krzydlina Mała – GBA 4,5/16
- OSP Pełczyn – GBA 2,5/16
- OSP Krzydlina Wielka – GBA 3/16
- OSP Warzęgowo – GBA 2,5/16
- patrol policji z Komendy Powiatowej Policji w Wołowie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wiadomo co było przyczyną zapalenia się kapliczki ?
Cytuję Pana Mariusz z facebooka który napisał komentarz następującej treści : Informacje, że coś się dzieje w kaplicy pgk dostało już za dnia. Ludzie, którzy byli na pogrzebie zgłaszali że coś śmierdzi czy się iskrzy w kaplicy i pgk nie podjęło żadnych działań w tym kierunku. W nocy kaplica spłonęła. Kolejny przykład fachowe zarządzania spółkami w naszej gminie... niech teraz poniesie odpowiedzialność ten kto nie zagregował i zbagatelizował zgłoszenie...
Akurat Pani prezes PGK zgłaszała do gminy wadliwą instalacje...ale nie zareagowali..
Wiadomo co było przyczyną zapalenia się kapliczki ?
Cytuję Pana Mariusz z facebooka który napisał komentarz następującej treści : Informacje, że coś się dzieje w kaplicy pgk dostało już za dnia. Ludzie, którzy byli na pogrzebie zgłaszali że coś śmierdzi czy się iskrzy w kaplicy i pgk nie podjęło żadnych działań w tym kierunku. W nocy kaplica spłonęła. Kolejny przykład fachowe zarządzania spółkami w naszej gminie... niech teraz poniesie odpowiedzialność ten kto nie zagregował i zbagatelizował zgłoszenie...
Akurat Pani prezes PGK zgłaszała do gminy wadliwą instalacje...ale nie zareagowali..