W sobotę ponad 200 osób wyruszyło z Brzegu Dolnego do Łososiowic w jubileuszowej pielgrzymce ku czci św. Jadwigi Śląskiej. Inicjator wydarzenia, ks. Tomasz Latawiec, przypomniał pątnikom, że choć trasa liczy zaledwie 9 kilometrów, to najważniejszy i najtrudniejszy etap tej wędrówki zaczyna się po powrocie do codziennych obowiązków.
Pątnicy wyruszyli na trasę 3 października sprzed kościoła parafialnego pw. NMP Królowej Polski w Brzegu Dolnym. Do pokonania mieli około 9 kilometrów. Tradycyjnym punktem postojowym stał się Naborów i tamtejszy kościół św. Anny, gdzie lokalna społeczność ugościła wędrowców domowymi ciastami i ciepłymi napojami, a część gospodarzy dołączyła do szyku. Pieszo do celu dotarło ponad 200 osób, a kolejne dziesiątki wiernych dojechały do Łososiowic samochodami, by wspólnie wziąć udział w jubileuszowej Eucharystii.
Historia tej wyjątkowej wędrówki sięga 2017 roku. To wtedy, w ramach Roku Jadwiżańskiego ogłoszonego przez abp. Józefa Kupnego (w 750. rocznicę kanonizacji patronki Śląska), ówczesny wikariusz dolnobrzeskiej parafii, ks. Tomasz Latawiec, zaproponował wiernym alternatywę dla wymagającej fizycznie trasy do Trzebnicy. Celem było stworzenie przestrzeni do modlitwy oraz lepsze poznanie zabytkowego kościoła filialnego w Łososiowicach.
Jak dziś wspomina pomysłodawca, początkom towarzyszyła niepewność, ale dzięki zaangażowaniu parafian pomysł przerodził się w trwałą tradycję. Przez kolejne lata pałeczkę organizacyjną przejmowali następni wikariusze – przez sześć edycji ks. Mateusz, a obecnie nad inicjatywą czuwa ks. Paweł. Na dziesiątą odsłonę ks. Tomasz powrócił jednak do gminy, by przewodniczyć uroczystej Mszy św. i wygłosić okolicznościową homilię.
Głównym przesłaniem jubileuszowego spotkania była przestroga przed rutyną. – Nie pozwólmy, żeby coś pięknego stało się tylko tradycją – apelował do zebranych ks. Latawiec, podkreślając, że mechaniczne przejście trasy nie gwarantuje wewnętrznej przemiany. Zachęcał wędrowców do uświadomienia sobie, z jakimi ciężarami i intencjami zmierzają przed ołtarz.
Dla wielu uczestników ten czas to cenna chwila wytchnienia. Pani Emilia z Łososiowic, która w wydarzeniu uczestniczyła po raz trzeci, przyznała, że w pędzie codzienności często brakuje czasu na refleksję, a ta krótka pielgrzymka daje jej po prostu "nadzieję na lepsze jutro".
Podczas kazania św. Jadwiga została ukazana jako patronka praktycznego działania. Ks. Latawiec przypomniał, że "wiara musi mieć ręce", a świętość realizuje się w rodzinie, cierpliwości i drobnych gestach życzliwości wobec drugiego człowieka.
Ten praktyczny wymiar troski o wspólnotę doskonale widać wokół łososiowickiej świątyni (należącej do parafii w Brzegu Dolnym od 2007 r.). Proboszcz parafii, ks. Jacek Włostowski, zaznacza, że coroczna pielgrzymka ożywiła to miejsce i zintegrowała mieszkańców. Spotkania połączone z agapą pomagają w zbiórce funduszy na renowację obiektu. Dzięki wspólnemu wysiłkowi stowarzyszenia Łośki, sołectwa i parafian przygotowywana jest m.in. nowa kuta brama, a odnowiony kamienny mur czeka na ostatnie prace wykończeniowe.
Pielgrzymka zakończyła się wspólnym posiłkiem, jednak – jak wybrzmiało to podczas homilii – jej najważniejszy etap rozpoczął się w momencie powrotu do domów. To tam wędrowcy mają szansę udowodnić, że z jubileuszowej trasy wrócili "trochę inni" – bardziej otwarci i serdeczni dla swoich bliskich.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze