Historyczne centrum z oryginalnym układem z okresu lokacji w średniowieczu, zamek książęcy, duże fragmenty murów obronnych, fara pw. św. Wawrzyńca, zabytkowy budynek sądu i relikty browaru książęcego – nad Wołowem wciąż unosi się nadal duch Piastów, pierwszej historycznej polskiej dynastii panującej. Założyli to miasto, uczynili jedną ze swych stolic i od czasów reformacji pilnowali wolności religijnej mieszkańców aż do wygaśnięcia swej śląskiej linii w XVII w.
Wołów należy do szczególnych miejsce na mapie piastowskiego dziedzictwa Dolnego Śląska również z powodu pobliskiego Lubiąża, w którym Piastowie ufundowali opactwo cystersów na Śląsku i odpowiednio uposażyli, by po wsze czasy zanoszono modły za dusze pochowanych w nich przedstawicieli ich rodu. Spoczęło ich tu kilkunastu (w tym założyciel Wołowa), stąd Lubiąż określany jest mianem śląskiego Wawelu.
Owalny układ centrum Wołowa i szachownica ulic zdradza od razu jego średniowieczne DNA. Przestrzeń jest namacalnym świadkiem średniowiecznej przeszłości tego miasta. Ziemia wołowska wraz z resztą Śląska znalazła się w obrębie państwa Piastów prawdopodobnie około 990 roku, a po podziale monarchii Bolesława Krzywoustego w 1138 r. weszła w skład dziedzictwa Władysława Wygnańca i jego potomków. Około 1285 r. Przemko Ścinawski, przedstawiciel Piastów głogowskich, dokonał lokacji Wołowa na prawie magdeburskim, z czym wiązały się charakterystyczne dla miasta średniowiecznego zasady organizacyjne i rozplanowanie przestrzenne. Wołów jest do dziś, mimo zniszczeń dokonanych pod koniec II wojny światowej, niemal podręcznikowym przykładem historycznego ośrodka miejskiego o czytelnej strukturze średniowiecznej. Historyczne centrum Wołowa w obrębie murów wraz z reliktami fosy i XIV- i XV-wiecznych murów miejskich (średniowieczny Wołów był zatem miastem zamkniętym w obrębie fortyfikacji) podlega ochronie konserwatorskiej.
Piastowskie DNA Wołowa
Dzieje Wołowa splatają się zatem ściśle z historią Piastów śląskich. W 1. połowie XIV w. znalazł się w księstwie oleśnickim rządzonym przez Konrada I i jego następców. Piastowie oleśniccy władali miastem do końca XV w. Był to okres kształtowania się władz miejskich, rozwoju rzemiosła i handlu, ale również czas, gdy miasto musiało reagować na wydarzenia wykraczające daleko poza jego mury – jak wojny husyckie i walka Macieja Korwina z Władysławem Jagiellończykiem o koronę czeską. Niemym świadkiem tych wydarzeń jest zamek wołowski, którego początki sięgają średniowiecza. Wraz z historycznym układem miasta, murami, ratuszem i kościołami tworzy jednolitą historyczną przestrzeń, ilustrującą skomplikowane i zarazem fascynujące dzieje Dolnego Śląska. Piastowska historia jest wpisana w strukturę miasta.
Hołd pruski – inicjatywa wołowskiego księcia
Historia książąt związanych z Wołowem pokazuje, jak mylące może być określenie „historia lokalna”. Decyzje podejmowane przez władców tych ziem niejednokrotnie wpisywały ich w wydarzenia o znaczeniu ogólnopolskim i europejskim. Fryderyk II legnicki, pod władzę którego Wołów przeszedł w 1523 r., zaledwie dwa lata później uczestniczył w wydarzeniach prowadzących do jednego z najbardziej symbolicznych momentów w dziejach Polski - hołdu pruskiego. 8 kwietnia 1525 r. w Krakowie wystąpił jako pośrednik przy zawarciu traktatu pomiędzy królem Polski Zygmuntem I Starym, a wielkim mistrzem zakonu krzyżackiego – Albrechtem Hohenzollernem. Porozumienie to otworzyło drogę do sekularyzacji państwa zakonnego i złożenia przez Albrechta hołdu królowi polskiemu 10 kwietnia 1525 r. Tak więc władca Wołowa uczestniczył w procesie politycznym, którego finał znamy dziś z jednego z najbardziej rozpoznawalnych obrazów Jana Matejki – „Hołdu Pruskiego”. Hitlerowcy poszukiwali tego dzieła przez całą okupację, aby go zniszczyć.
Reformacja która zmieniła Wołów
Fryderyk II łączy historię Wołowa również z innym wielkim procesem XVI w. – reformacją, która ogarniała Europę i wykroczyła daleko poza spory teologiczne. Nowy ruch religijny zmienił politykę, kulturę, szkolnictwo i stosunki społeczne całych państw. Wołów stał się szybko częścią tych przemian po przejęciu miasta przez Fryderyka II w 1523 r. Większość mieszkańców Wołowa i utworzonego wówczas księstwa wołowskiego przeszła na protestantyzm, co dobrze ilustruje zasadę „Czyja władza, tego religia”. Konsekwencje podziałów wyznaniowych stały się szczególnie dramatyczne w XVII w. Wojna 30-letnia przyniosła Wołowowi katastrofę. Miasto kilkukrotnie przechodziło z rąk do rąk, było oblegane i ostrzeliwane, znacznie zniszczone. Wołów trwał jednak nadal przy protestantyzmie, Piastowie byli gwarantami wolności religijnej, czego nie mógł zmienić nawet cesarz.
W 2. połowie XVII w. szczególne znaczenie dla miasta miały rządy księcia Christiana, który stał się sukcesorem dziedzictwa wołowskiego w 1654 r. Miasto zawdzięczało mu m.in. nowy coroczny targ oraz decyzję o odnowieniu książęcego zamku. Jednym z najważniejszych atutów księstwa legnicko-brzesko-wołowskiego była właśnie ciągłość piastowskiej dynastii. Jej kres nastąpił w 1675 r. wraz ze śmiercią Jerzego Wilhelma, ostatniego męskiego przedstawiciela Piastów Śląskich. Dla Wołowa oznaczało to katastrofę m.in. w obszarze religijnym – miasto straciło oparcie, ster rządów przejął cesarz, co oznaczało działania kontrreformacyjne. Obrazuje to m.in. powstanie drugiego kościoła w mieście – pw. św. Karola Boromeusza
Lubiąż - śląski Wawel
Opowiadając o piastowskim rodowodzie Wołowa, nie sposób pominąć oddalonego zaledwie kilkanaście kilometrów Lubiąża. W 1163 r. przybyli do Lubiąża pierwsi cystersi, a w 1175 r. Bolesław I Wysoki - syn Władysława Wygnańca i twórca śląskiej linii Piastów - wystawił dokument fundacyjny klasztoru. Książę został pochowany w lubiąskim kościele klasztornym w 1201 r. Lubiąż stał się również później miejscem pamięci dynastii, co cystersi akcentowali, przydając sobie prawo depozytariuszy Piastów śląskich. Kościół klasztorny pełnił wszak funkcję mauzoleum Piastów śląskich, przy nim powstała Kaplica Książęca, a klasztor – jako właściciel wielkich obszarów ziemskich – kontynuował misję cywilizacyjną Piastów. Reasumując, Lubiąż – jako miejsce prowadzące do początków śląskiej gałęzi Piastów oraz Wołów - miasto pokazujące kolejne stulecia ich politycznej, społecznej i kulturowej obecności na Dolnym Śląsku – są zatem dwoma rozdziałami tej samej opowieści. I Wołów, i Lubiąż jako miejsca charakteryzujące się ciągłością historyczną i autentycznością mają ogromny potencjał turystyczny.
Marek Perzyński
Publikacja powstała w ramach projektu „Piastowski Wołów – odkrywanie historii miejsca”, realizowanego przez Miejską i Gminną Bibliotekę Publiczną w Wołowie, dofinansowanego ze środków Muzeum Historii Polski w Warszawie w ramach programu „Patriotyzm Jutra”.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze