Reklama

Zaczęło się od znajomości na Facebooku. Mężczyzna stracił sporą kwotę

12/04/2023 21:17

52-letni mieszkaniec z powiatu jaworskiego został oszukany przez przestępców działających metodą "na spadek”. Mężczyzna stracił łącznie ponad 10 tysięcy złotych. A jak do tego doszło? Przeczytaj i dowiedz się, jak wygląda nowa metoda działania oszustów.

Oszuści tworzą fikcyjne opowieści podając się np. za amerykańskich lekarzy czy żołnierzy stacjonujących w Syrii lub Iraku i proszą o odbiór paczki z dużą gotówką, po którą przyjadą do Polski. Ich historie opierają się również na odzyskaniu pieniędzy z zablokowanego konta uchodźcy politycznego, wygraniu ogromnej kwoty pieniędzy w jednej z loterii któregoś europejskiego kraju czy też dziedziczeniu ogromnej fortuny po zmarłym krewnym, o którego istnieniu powiadomił pełnomocnik jego rodziny.

W poniedziałek (3 kwietnia br.) ofiarą oszustów metodą „na spadek” padł 52-letni mieszkaniec powiatu jaworskiego. A na czym polegało to przestępstwo?

- Otóż historia miała swój początek około 3 lata temu. Wtedy to pokrzywdzony poznał na portalu Facebook obywatelkę Francji, z którą komunikował się za pomocą translatora poprzez aplikację oraz pocztę elektroniczną i video-czaty - mówi Aleksandra Pieprzycka z dolnośląskiej policji. - Kobieta wzbudziła u 52-latka tak duże zaufanie, że mężczyzna pożyczył jej pieniądze, kilkukrotnie wpłacając na jej francuskie konto swoje oszczędności. W ubiegłym roku kobieta napisała do 52-latka, że wykryto u niej nowotwór i z powodu choroby nie jest w stanie dalej pisać do niego, dlatego w jej imieniu będzie komunikował się z nim prawnik kobiety, który omówi z pokrzywdzonym sprawy dotyczące zwrotu pożyczonych pieniędzy.

Reklama

Po jakimś czasie najpierw do zgłaszającego odezwała się córka kobiety, która prosiła o pomoc finansową w leczeniu jej matki, a następnie prawnik kobiety, który poinformował pokrzywdzonego o śmierci jego klientki. Jak się okazało, przed śmiercią obywatelka Francji przepisała 52-latkowi sporą sumę gotówki, ale aby ją otrzymać pokrzywdzony musi wpłacić pieniądze związane z opłatą za spadek.

W lutym br. mężczyzna otrzymał wiadomość mailową z francuskiego Interpolu, że były mąż zmarłej kobiety chce przejąć jej oszczędności, dlatego musi on jak najszybciej dokonać opłat związanych z otrzymaniem spadku, w przeciwnym razie nie otrzyma przepisanych mu pieniędzy.

Pokrzywdzony czterokrotnie wpłacił na konto francuskiego urzędnika łącznie ponad 10 tysięcy złotych. Mężczyzna zorientował się, że padł ofiarą oszustów dopiero wtedy, kiedy zażądano od niego kolejnych wpłat za to, że rzekomo udostępnił wrażliwe zdjęcia zmarłej kobiety w Internecie i sprawą tą zajmuje się francuska prokuratura.

W opisanym przypadku rozpoczyna się gra na czas, która ma na celu jak najdłuższe zwodzenie ofiary i wyłudzenie jak największej kwoty pieniędzy. Jest więcej niż pewne, że zamiast zyskać fortunę, ofiara sukcesywnie będzie traciła coraz większe sumy, dopóki nie zorientuje się, iż padła ofiarą poczynań oszusta.

źródło: Dolnośląska Policja

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości