Zgubione, porzucone, samotne. Wiele zwierząt z naszych okolic z nadzieją wypatruje nowego właściciela. Przychodnia Weterynaryjna „Podaj Łapę” w Brzegu Dolnym po raz kolejny staje się tymczasowym azylem dla czworonogów, apelując do mieszkańców o empatię i odpowiedzialne adopcje.
Każde z tych zwierząt to osobna, często bardzo smutna historia. Choć nie potrafią mówić, ich oczy wyrażają jedno – ogromną tęsknotę za człowiekiem, ciepłym kątem i poczuciem bezpieczeństwa. Dolnobrzeska Przychodnia Weterynaryjna „Podaj Łapę” znów pęka w szwach, dając schronienie czworonogom, które z różnych przyczyn straciły dach nad głową. Teraz to my, jako lokalna społeczność, możemy odmienić ich los.
Wśród podopiecznych przychodni znajduje się zaledwie siedmiotygodniowy, kruczoczarny kocurek, którego znaleziono w zaroślach w Pogalewie. Ten maluch, mimo trudnych początków, jest już w pełni oswojony, zaszczepiony i bezbłędnie korzysta z kuwety, czekając na ciepłe kolana, na których będzie mógł bezpiecznie zasnąć. Oprócz niego na pilną adopcję czeka urocza, niespełna półtoraroczna suczka – w pełni zdrowa, niezwykle przyjazna i gotowa, by od zaraz obdarzyć kogoś bezwarunkową miłością.
Znaczną część porzuconych zwierząt stanowią czworonogi znalezione na terenie gminy Wińsko. Z samego Rogowa Wołowskiego trafiły do przychodni aż dwa zdezorientowane i zagubione pieski. Smutny los spotkał także wesołego malucha odnalezionego w Orzeszkowie oraz samotną suczkę zabezpieczoną w Kleszczowicach. Tę poruszającą listę dopełnia suczka, które błąkała się po wsi Iwno. Większość z uratowanych psiaków nie posiada mikroczipów, co odbiera im szansę na szybką identyfikację i powrót do domów – o ile ktoś w ogóle na nie czeka.
Brak odpowiedzialności bywa przerażający, jednak wciąż możemy naprawić to, co zepsuli inni. Przychodnia „Podaj Łapę” to miejsce tworzone przez Joannę i Artura Różyckich, ludzi o wielkich sercach, ale żadna, nawet najtroskliwiej zopiekowana klatka w lecznicy, nie zastąpi psu czy kotu prawdziwego domu. Nie pozwólmy, aby te zwierzęta musiały czekać w nieskończoność. Otwórzmy nasze sumienia i drzwi naszych domów.
Przeczytaj nasz artykuł o Dominice i Emilce, które dały dom dla siedmioletniego Otto https://kuriergmin.pl/artykul/dominika-jaworska-z-corka-n2464942
Czasami najlepsi, najwierniejsi przyjaciele rodzą się z najtrudniejszych historii. Któremu z nich podarujesz drugą szansę?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze