Decyzja o powiększeniu rodziny o czworonoga to krok, który może odmienić niejedno psie lub kocie życie. Zamiast wspierać pseudohodowle, warto otworzyć serce na adopcję. O tym, jak wielką radość daje podarowanie drugiej szansy dojrzałemu psu, przekonały się dolnobrzeżanki – Dominika Jaworska wraz z córką Emilką, które stworzyły nowy, pełen ciepła dom dla 7-letniego Otto.
Dlaczego warto adoptować, a nie kupować?
Każdego roku setki tysięcy zwierząt czekają na swoją szansę w schroniskach i domach tymczasowych. Wybierając adopcję, ratujemy życie i robimy miejsce dla kolejnego potrzebującego stworzenia. To także jedyny skuteczny sposób na walkę z pseudohodowlami – miejscami nastawionymi wyłącznie na zysk, gdzie zwierzęta często żyją w dramatycznych warunkach, bez opieki weterynaryjnej i odpowiedniej socjalizacji. Decydując się na zwierzaka z fundacji czy schroniska, zyskujemy nie tylko oddanego przyjaciela, ale również pewność, że pupil jest zbadany, zaszczepiony i wykastrowany.
Miłość od pierwszego wejrzenia: Dominika i Emilka otworzyły serce dla Otto
Świetnym przykładem świadomej i pięknej pomocy jest historia 7-letniego Otto, którego z Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt (DIOZ) adoptowały mieszkanki Brzegu Dolnego – Dominika Jaworska i jej córka Emilka. Otto jest u nich od ponad dwóch tygodni i z miejsca skradł serca domowników.
„Zdecydowałam się na adopcję pieska z DIOZ, ponieważ od razu zwrócił moją uwagę. Był spokojny, nieduży, śliczny i miał już 7 lat. Właśnie dlatego chciałam dać szansę starszemu pieskowi, który może mieć mniejsze szanse na znalezienie domu” – wspomina pani Dominika.
Reklama
Większość osób poszukuje szczeniąt, zapominając, że dojrzałe psy – zwłaszcza te po trudnych przejściach – potrafią odwdzięczyć się bezgranicznym przywiązaniem.
„Chciałam pokazać, że starszy pies również zasługuje na miłość, bezpieczeństwo i własny dom. Cała procedura adopcyjna nie była trudna – przekazano nam pieska w pełni przebadanego i po kastracji” – dodaje dolnobrzeżanka.
Nowe życie na dolnobrzeskich kanapach
Otto powoli adaptuje się do nowych warunków i z każdym dniem coraz mocniej otwiera się na swoją nową rodzinę. Choć wobec obcych bywa jeszcze nieco nieufny, w domowym zaciszu pokazuje swoje najczulsze oblicze. Jest niezwykle kochany i tulaśny, a jego ulubionym miejscem do odpoczynku szybko stała się wygodna kanapa. Jak podkreślają jego opiekunki, nikt nie potrafi patrzeć w oczy z taką wiernością i wdzięcznością jak on.
Piesek ma dziś do dyspozycji przestronny dom oraz bezpieczny ogród, w którym może swobodnie wypoczywać. Nie brakuje też codziennych aktywności – chętnie i radośnie spaceruje w towarzystwie Emilki.
Szukasz przyjaciela? Sprawdź lokalne placówki w powiecie
Aby odmienić los bezdomnego psa lub kota, nie trzeba szukać daleko. Na terenie naszego powiatu na nowe domy nieustannie czekają czworonogi z bagażem doświadczeń. W samym Brzegu Dolnym warto zajrzeć do Przychodni Weterynaryjnej „Podaj Łapę”, gdzie regularnie przebywają zwierzaki pilnie poszukujące odpowiedzialnych i pełnych miłości opiekunów.
Jeśli myślisz o powiększeniu rodziny o czworonoga, zrezygnuj z niepewnych ofert i pseudohodowli. Wybierz adopcję – być może w Twojej najbliższej okolicy czeka właśnie taki wierny przyjaciel jak Otto.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze