Krzydlina Mała w sobotę tętniła życiem. Dzień z Odnową Wsi zgromadził mieszkańców i gości, którzy wspólnie spędzili popołudnie i wieczór. Był sport, lokalne jedzenie, zabytkowe traktory, atrakcje dla dzieci, a przede wszystkim dużo rozmów i integracji. Wydarzenie stało się również okazją do podkreślenia tego, jak wiele mieszkańcy miejscowości potrafią zrobić wspólnymi siłami.
Po uroczystej Mszy Świętej w kościele św. Michała Archanioła rozpoczęła się biesiada za świetlicą wiejską. Jednym z pierwszych punktów programu był mecz Krzydlina Mała kontra Krzydlina Wielka. Na miejscu można było również zobaczyć zabytkowe traktory, skorzystać z przygotowanych atrakcji dla dzieci czy spróbować lokalnych specjałów.
O jedzenie zadbało Koło Gospodyń Wiejskich w Krzydlinie Małej. Na stołach pojawiły się m.in. domowe ciasta, świeżo pieczony karp, własnoręcznie lepione pierogi, pajda chleba ze smalcem i ogórkiem oraz kiełbasa z grilla. Nie zabrakło też strażaków z OSP Krzydlina Mała oraz punktu związanego z profilaktyką zdrowotną.
Dla mieszkańców był to jednak nie tylko dzień zabawy. Podczas wydarzenia wielokrotnie podkreślano, że siłą Krzydliny Małej jest przede wszystkim jej społeczność.
– Jest nas dużo, słoneczko wyszło, mecz Krzydlina Mała z Wielką już jest rozpoczęty, cieszę się bardzo – mówiła sołtys Krzydliny Małej Agnieszka Bielska. Dziękowała również burmistrzowi Wołowa i staroście za współpracę. Jak podkreślała, przed miejscowością wciąż jest wiele pracy.
– Jeszcze mamy dużo do zrobienia w Krzydlinie, nie ukrywam, ale myślę, że z takim wsparciem nam się uda. Oczywiście mieszkańców mamy bardzo zaangażowanych, są zawsze zwarci i gotowi. Myślę, że Krzydlina jeszcze bardziej się rozwinie – mówiła sołtys.
Mieszkańcy mają też konkretny powód do dumy. Krzydlina Mała zajęła II miejsce w konkursie „Najpiękniejsza Wieś Dolnośląska”.
– Nie zwalniamy tempa. Za dwa lata postaramy się o I miejsce – zapowiedziała Agnieszka Bielska.
Zaangażowanie mieszkańców doceniał również burmistrz Wołowa Dariusz Chmura.
– Bardzo się cieszę, że bardzo dobrze współpracujecie między sobą, bo to jest ważne. Cała społeczność Krzydliny Małej współpracuje – mówił burmistrz. Podziękował mieszkańcom także za pomoc podczas powodzi, podkreślając ich zaangażowanie w trudnym czasie.
Podczas spotkania wspomniano również o awansie mł. kpt. Jakuba Jarmuszczaka, który objął stanowisko dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Wołowie. Informację mieszkańcy przyjęli brawami.
Burmistrz zwrócił uwagę także na skuteczność mieszkańców w pozyskiwaniu środków zewnętrznych.
– Chcę wam pogratulować tego, jak dużo pieniędzy pozyskujecie z zewnątrz. Gmina oczywiście zawsze będzie wspierać i doceniać to, co robicie. Fantastycznie u was jest. Wszystko tutaj macie – mówił Dariusz Chmura.
Podobnie o Krzydlinie Małej wypowiadał się starosta wołowski Jan Janas.
– Muszę wam powiedzieć, że aż miło tutaj do was przyjeżdżać, ciepło na sercu. Angażujecie się, kochacie to miejsce i widzicie siebie w tym miejscu, w waszym życiu – mówił starosta.
Dzień z Odnową Wsi pokazał więc nie tylko lokalne smaki i możliwości spędzenia wolnego czasu. Był przede wszystkim obrazem miejscowości, w której mieszkańcy chcą działać razem i mają ambicje, by Krzydlina Mała rozwijała się jeszcze bardziej.
Wieczorem sportową i biesiadną część wydarzenia zastąpiła zabawa taneczna z DJ-em Dawidem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze