Wołowscy policjanci alarmują – oszuści znów atakują i próbują wyłudzać pieniądze metodą „na BLIKa”. Jeśli dostaniesz nagłą prośbę o pożyczkę od znajomego na Facebooku czy Instagramie, zanim podejmiesz jakiekolwiek działanie, upewnij się, czy rzeczywiście to on się do Ciebie zwraca.
- Przestępcy włamują się na konta w mediach społecznościowych, logują się na nie, a potem podszywając się pod ich właścicieli, wysyłają wiadomości do znajomych z prośbą o szybką pożyczkę – ostrzega asp. Janusz Rosa, oficer prasowy KPP w Wołowie.
Mechanizm działania oszustów jest prosty – informują, że właśnie stoją przy kasie, zapomnieli portfela i pilnie potrzebują wsparcia. Proszą o kod BLIK, którym mogą błyskawicznie wypłacić gotówkę z bankomatu. Nieświadoma niczego ofiara, przekonana, że pomaga znajomemu, podaje kod, a pieniądze znikają bez śladu.
Podobny schemat dotyczy także zakupów w sieci. Oszuści wystawiają fałszywe ogłoszenia sprzedaży, przekonując, że nie mają czasu na przelewy i proszą o zapłatę kodem BLIK. Gdy tylko otrzymają pieniądze – ślad po nich ginie.

Jak się chronić?
- Jeśli ktoś prosi Cię o kod BLIK, zadzwoń do niego i zweryfikuj, czy to faktycznie on.
- Nigdy nie podawaj kodu osobom, których tożsamości nie możesz potwierdzić.
- Kupując przez internet, wybieraj sprawdzone metody płatności – tradycyjny przelew lub przesyłkę za pobraniem.
- Zanim przekażemy komukolwiek kod BLIK, upewnijmy się, że za prośbą o pomoc finansową nie kryje się próba oszustwa – przypomina asp. Janusz Rosa.
Pamiętaj – ostrożność to klucz do bezpieczeństwa w sieci!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze