Na wzgórzu w Trzcinicy Wołowskiej stoi zabytkowa kaplica, przy której obecnie prowadzone są ważne prace remontowe. W ramach cyklu „Spotkania kresowe” Wojciech Orłowski rozmawia ze Zbigniewem Mikolukiem – człowiekiem, który od lat ratuje miejsca pamięci i zabytki zarówno na ziemi wołowskiej, jak i na dawnych Kresach.
Najważniejszym etapem prac w Trzcinicy Wołowskiej był remont dachu – więźby, pokrycia oraz związanych z nim elementów sztukatorskich. Odnowiona została również sygnaturka, czyli niewielka wieżyczka wieńcząca dach. Na swoje miejsce wrócił także dzwon, którego przez wiele lat brakowało.
Podczas remontu dokonano niezwykłego odkrycia. W kuli umieszczonej na szczycie kaplicy odnaleziono kapsułę czasu z 1926 roku. Znajdowały się w niej pozostałości listu ówczesnego proboszcza, gazeta, pamiątki związane z jego jubileuszem oraz pieniądze o nominalnej wartości aż 4 miliardów marek. Kula była jednak wielokrotnie przestrzelona, dlatego część dokumentów zachowała się jedynie we fragmentach. Odnalezione materiały przekazano do dalszych badań i tłumaczenia.
Rozmowa dotyczy również wcześniejszych działań Zbigniewa Mikoluka na dawnych Kresach. Brał on udział w odnawianiu polskiej kaplicy grobowej i tworzeniu lapidarium w Prusach Lwowskich. Z rozproszonych nagrobków udało się stworzyć miejsce, które dziś stanowi ważny ślad polskiej obecności.
Wspomina także prace przy mauzoleum w Niemili, upamiętniającym 145 zamordowanych Polaków. Były to działania podejmowane z potrzeby zachowania pamięci o ofiarach oraz z poczucia długu wobec przodków, którzy pochodzili z okolic Tarnopola i historycznego Podola.
To opowieść o ratowaniu zabytków, przywracaniu pamięci i zachowywaniu śladów polskości – od Trzcinicy Wołowskiej po dawne Kresy.
Rozmawia: Wojciech Orłowski
Gość: Zbigniew Mikoluk
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze