W najbliższy wtorek, 15 września, rodzina, przyjaciele oraz mieszkańcy powiatu wołowskiego odprowadzą w ostatnią drogę Bogusława Ludwiga. Wieloletni oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wołowie odszedł 12 września w wieku 72 lat. Zostanie zapamiętany jako znakomity mundurowy, artystyczna dusza oraz serdeczny współpracownik naszej redakcji.
Powiat wołowski żegna człowieka, który przez lata był twarzą i głosem tutejszych stróżów prawa. Bogusław Ludwig do powierzonych mu obowiązków podchodził z rzadko spotykaną rzetelnością i taktem. Cechowały go spokój, wysoka kultura oraz autentyczna troska o to, by przekaz trafiający do mieszkańców był jasny, sprawdzony i obiektywny. Mundur nosił z dumą, a etos policyjnej służby był dla niego codziennym drogowskazem.
Swoją energię dzielił jednak nie tylko z jednostką. Wielką miłością darzył scenę i instrumenty – pasję muzyczną realizował m.in. na koncertach z formacją Leszcze. Ta wrażliwość szła w parze z jego otwartością na drugiego człowieka.
Dla zespołu „Kuriera Gmin” kontakt z nim był czystą przyjemnością i synonimem najwyższych standardów rzeczniczych. Zawsze odbierał telefony, cierpliwie odpowiadał na pytania i wspierał dziennikarzy przy trudnych tematach interwencyjnych. W naszych wspomnieniach pozostanie nie tylko wzorowym oficerem, ale przede wszystkim ciepłym, uśmiechniętym kolegą.
Odszedł oddany mąż, ojciec, dziadek i brat. W tych bolesnych chwilach składamy najgłębsze wyrazy współczucia Najbliższym, przyjaciołom oraz wszystkim, których dotknęła ta strata.
Uroczystości żałobne zaplanowano na wtorek, 15 września 2026 r. Msza święta rozpocznie się o godz. 13:00 w Kościele pw. św. Wawrzyńca w Wołowie. Następnie kondukt wyruszy na cmentarz komunalny w Wołowie, gdzie Zmarły spocznie w grobie.
Wspomnienie Wojciecha Orłowskiego, byłego dziennikarza Kuriera Gmin o Bogusławie Ludwigu
Dotarła do nas bardzo smutna wiadomość. Odszedł Bogusław Ludwig... Chciałbym podzielić się kilkoma słowami wspomnienia o człowieku, który wywarł ogromny wpływ na naszą lokalną społeczność i z którym współpraca zawsze była czystą przyjemnością.
Bogusław Ludwig przez lata pełnił funkcję rzecznika (oficera prasowego) Komendy Powiatowej Policji w Wołowie, w czasach gdy komendantem był Zbigniew Jaśkiewicz. To on zarządzał wtedy przepływem informacji i robił to po mistrzowsku. Współpraca z nim układała się wzorowo – był niesamowicie zaangażowany, potrafił naświetlić i wyjaśnić nawet najtrudniejsze sprawy. Zawsze doskonale przygotowany, z ogromną klasą i spokojem.
Nigdy nie zapomnę jednej sytuacji, która idealnie pokazuje, jakim był człowiekiem. W Wołowie przy wiadukcie doszło do tragicznego, śmiertelnego wypadku – człowiek rzucił się pod pociąg. Jako fotograf pojechałem na miejsce, by dokumentować to zdarzenie. Pociąg stał zablokowany przez dobre dwie godziny, a na miejscu panował ogromny chaos. W pewnym momencie sokiści (Służba Ochrony Kolei) z Wrocławia, którzy przyjechali na zabezpieczenie, zaczęli się do mnie czepiać i bezprawnie odebrali mi aparat.
Zadzwoniłem wtedy w emocjach do pana Bogusława jako rzecznika, mówiąc, że zabrano mi sprzęt do pracy. Jego reakcja była natychmiastowa. Nie zbył mnie – natychmiast interweniował. Skontaktował się z patrolującymi policjantami na miejscu, a ci nakazali sokistom natychmiastowy zwrot aparatu. Na miejsce przyjechał nawet sam komendant, bo zdarzenie było poważne, ale to właśnie szybka i zdecydowana pomoc Bogusława Ludwiga uratowała mnie z opresji.
Zawsze można było na niego liczyć. Był profesjonalistą w każdym calu, ale przede wszystkim dobrym, pomocnym człowiekiem. Takiego Go zapamiętam. Spoczywaj w pokoju, Bogusiu.
Wojciech Orłowski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze