W minionym tygodniu lubińscy policjanci siłowo weszli do jednego z mieszkań ta terenie miasta, gdzie według zgłoszenia doszło do pożaru. Na szczęście wewnątrz nie było lokatorów i nikt nie odniósł obrażeń, a strażacy szybko uporali się z ogniem. Pracujący na miejscu strażacy i policjanci za główną i najbardziej prawdopodobną przyczynę pożaru uznali, że mogło dojść do zwarcia instalacji elektrycznej przez pozostawioną, podłączoną do gniazdka ładowarkę do odkurzacza.
Często podłączonych urządzeń jest zbyt dużo albo jest jedno, które generuje zbyt dużą moc w stosunku do przekroju przewodów elektrycznych i ten przepływ prądu o zbyt dużym natężeniu może doprowadzić do zapalenia się przewodów. Również pozostawianie ładowarek do różnych sprzętów elektronicznych, może doprowadzić do pożaru. Warto jest zaopatrzyć się w sprzęt homologowany, czyli oryginalne ładowarki konkretnego producenta niż kupować jakieś podróbki, które mogą być źródłem powstania ognia.
Funkcjonariusze ze straży pożarnej polecają stosowanie w domach i mieszkaniach przedłużaczy z listwą przepięciową, które umożliwiają m.in. wyłączenie jednym klawiszem prądu dla wszystkich podłączonych do listwy urządzeń. Apelujemy również o częste weryfikowanie, jakie urządzenia i w jakiej liczbie są na stałe podłączone do instalacji elektrycznej.
Także ładowane nocą telefony komórkowe często trzymamy w pościeli, przy łóżku. Nie jest to rozważne ani bezpieczne.
Zadbajmy o swoje bezpieczeństwo. Przed wyjazdem na urlop sprawdźmy czy na pewno wszystkie urządzenia są odłączone od zasilania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze