Groźby pozbawienia życia, siekiera i kolczaste stalowe narzędzie – tak miało wyglądać piątkowe zdarzenie na terenie powiatu wołowskiego. Zamaskowany mężczyzna zażądał od małżeństwa pieniędzy, a kiedy ich nie dostał, zabrał papierosy. Niedługo później policjanci znaleźli go na terenie ogródków działkowych. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Do zdarzenia doszło we wczesnych godzinach porannych w piątek. Zgłoszenie, które trafiło do policjantów, dotyczyło mężczyzny z zasłoniętą twarzą, który miał grozić małżeństwu niebezpiecznymi przedmiotami.
Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna trzymał w rękach siekierę oraz stalowe narzędzie zakończone kolcami. Najpierw zażądał od małżeństwa pieniędzy. Później miał grozić im pozbawieniem życia i zdrowia. Ostatecznie nie zabrał pieniędzy, lecz papierosy należące do pokrzywdzonych.
Na szczęście sytuacja nie zakończyła się obrażeniami. Małżeństwu nic się nie stało.
Po otrzymaniu zgłoszenia policjanci rozpoczęli poszukiwania sprawcy. - Dzięki sprawnie przeprowadzonym czynnościom bardzo szybko wytypowali mężczyznę mogącego mieć związek ze zdarzeniem i ustalili, gdzie może przebywać - informuje oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wołowie, sierż. Kornela Pogwizd.
Podejrzanego znaleźli na terenie ogródków działkowych. Mężczyzna próbował się tam ukryć, jednak policjanci go zatrzymali i przewieźli do jednostki.
Dalsze czynności prowadzone były już z udziałem prokuratury. Zebrany materiał dowodowy trafił do śledczych, a prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania.
Sąd przychylił się do tego wniosku. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Policjanci przypominają, że w podobnej sytuacji najważniejsze jest bezpieczeństwo osób zagrożonych.
– W przypadku agresywnego zachowania osoby, szczególnie gdy posiada ona niebezpieczne przedmioty, nie należy podejmować samodzielnej próby jej zatrzymania ani narażać się na bezpośrednią konfrontację. Należy jak najszybciej oddalić się w bezpieczne miejsce i powiadomić służby – apeluje sierż. Kornela Pogwizd, oficer prasowy KPP w Wołowie.
W takiej sytuacji należy zadzwonić pod 112 i przekazać policjantom jak najwięcej informacji dotyczących sprawcy oraz miejsca zdarzenia.
Sprawa jest nadal prowadzona, a o dalszym losie podejrzanego zdecyduje sąd.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze